Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2018
- Czy to na pewno w porządku?  - Tak, nic się nie stało.  - To dobrze.  - Cieszę się.  Ogłuszający wystrzał który przedzierając się przez Twoje zmysły rani i rozszarpuje po drodze. Pada kolejny. I następny. Uśmiechnij się. Szerzej. Głębiej. Pokaż zęby. Delikatnie zmruż oczy. I przez chwilę uśmiechaj się delikatnie. Delikatnie się przygarb i zatrzęś ramionami. O właśnie tak dobrze. Strzały przestają nadchodzić bo wygłuszasz ich pogłos. Coraz bardziej skutecznie. Krok po kroku. Po co zwracać się ku tak mało ważnym sprawom? Lepiej o nich zapomnieć i wykrzywieniem ust zasłonić to co myśli wywlekły na język. Ludzie nie lubią poszczególnych słów. Ludzie nie lubią gdy im się coś wypomina. Gdy się ich karci. Gdy masz własne zdanie. Gdy nie myślisz tak jak oni. Zaciskając pięści ze wszystkich sił przełykasz swoje "ja". Musi zostać związane i utopione pod warstwą przekonujących uśmiechów i potaknięć. Nie chcesz aby dowiedzieli się o tym kim byłeś i przez co pr...
- Hej, jesteś tu jeszcze?  - ...  - Bo wiesz, bardzo Cię teraz potrzebuję...  - ...  - Szkoda, że Cię nie ma bo byś o tym wiedziała.  Wyciągasz rękę w kierunku ciemności a usta układają się w znane słowo, którego nie potrafisz sobie przypomnieć. Tak desperacko potrzebujesz kogoś kto złapie Cię za dłoń i pociągnie ku powierzchni. Lecz dociera to do Ciebie, nieprawdaż? Nikt nie złapie tej ręki. Zaciskasz ją na powietrzu jakby ono miało pomóc w czymkolwiek. Przełykasz swoje słone łzy z uśmiechem pełnym rozczarowania. Cofasz dłoń do której nikt nie sięgał. Och dziecino. Nocne niebo usiane jest Twymi łzami. Aż tak bardzo chcesz je skryć przed wszystkimi? Patrz. Przecież wokół Ciebie nie ma nikogo. Ciemność otula Cię niczym matka i szepcze. O braku skrzydeł. O niemożności latania. O fałszywości ludzi. O tym co zapomniane. Ona dobrze wie co boli Cię najbardziej. Uderzasz pięścią na oślep próbując ją odegnać nieporadnie. Przekrzywiony obraz rzeczywistości zos...
- Nie wiem jak mam Ci pomóc. - Po prostu bądź.  - Ale jak mam Ci pomóc? Błagam, powiedź mi! - Bądź.  Przeszłość jest złośliwa. Przypomina i rzuca Ci w twarz wszystkie rzeczy których żałujesz. Których się boisz. Których nie zmienisz. Uśmiecha się wyzywająco i szyderczo gdyż dobrze o tym wie. Nie jesteś w stanie nic zrobić. Pamiętasz co Ci mówili? "Czas leczy rany"," Do wesela się zagoi", "Będzie lepiej". Cóż możesz powiedzieć - jest przecież lepiej, nieprawdaż? Ale przeszłość to wredne stworzenie. Mimo, iż nie możesz jej dosięgnąć Ona zostawia na Tobie niewidzialne blizny. Czasami budzą się one do życia i palą żywym ogniem. Z czasem nauczysz się je szybko gasić bądź ignorować. Bo wszystko przychodzi z czasem. Jednakże to nie zmienia faktu, iż one nadal tam są. Każde spojrzenie Twoich oczu w ich stronę przypomina Ci o tym  jak powstały. O ojcu który bił Cię za to, iż żyjesz. O śmierci przyjaciela. O wykrzyczanych słowach których nie można cofnąć. O ...